Tanie tablety pod choinkę…

Pojawiły się ostatnio artykuły przestrzegające przed tanimi tabletami, którymi atakują nas sklepy. TABLET PONIŻEJ 200 zł! TABLET HD już za 350!!! Gdzie jest zagwozdka? Czy chodzi tylko o jakość plastiku?
Ja tradycyjnie skupię się na praktycznej stronie wykorzystywania sprzętu  zakładając, że tablet będzie prezentem dla młodego człowieka.

Czym tablet powinien się charakteryzować by nie zawieść młodego właściciela?

  • EKRAN – o sensownej rozdzielczości czyli tak naprawdę od 1280 * 720 – tylko taki zapewni sensowny wygląd gier ale i programów edukacyjnych. Badziewne wyświetlacze 800 * xxx pikseli o słabym kontraście i tragicznej jasności praktycznie dyskwalifikują taki produkt. Wielkość wyświetlacza nie mniej niż 7″ ale również… nie więcej! Ma to być sprzęt poręczny!
  • MULTITOUCH – ekran reagujący na dotyk jednocześnie w kilku miejscach – to nie tylko wygoda obsługi ale możliwość np. grania na akordach na wirtualnym pianinie, gitarze,…
  • PROCESORcztery rdzenie i…. ani jednego mniej! Oferowanie tabletu z jedno rdzeniowym procesorem to kpina w żywe oczy bo jest to urządzenie tak niewydajne, że nie nadaje się do 99% zastosowań do jakich chciałby wykorzystać go młody człowiek. Powoduje tzw. lagi czyli chwilowe zawieszania sprzętu lub reagowanie na polecenia z dużym opóźnieniem. Bez czterech rdzeni nie ma szansy na zagranie w jakąkolwiek sensowną graficznie grę, a edukację ma młody człowiek załatwioną w temacie: nie pozwól babci/dziadkowi/mamie/tacie/… na kupowanie sprzętu, na którym się nie znają.
  • ANDROID i programy – system operacyjny w wersji od 4.2. wyposażony fabrycznie w zestaw programów przynajmniej obsługujących zainstalowane urządzenia. Bez tego nie uruchomimy często nawet WiFi czy aparatu. Nowsza wersja systemu to też dostęp do nowszych programów, lepiej dopracowanych.
  • DODATKOWE WYPOSAŻENIE – bluetooth – czyli możliwość bezprzewodowego podłączania takich urządzeń jak słuchawki, głośniki czy klawiatura
  • DODATKOWE WYPOSAŻENIE – aparat –  po pierwsze powinien być by np. widzieć się w Skype, po drugie jakiś sensowny tj. o rozdzielczości przynajmniej FHD (1920 x 1080 pikseli)
  • DODATKOWE WYPOSAŻENIE – klawiatura – jeżeli nie jest to tablet markowy a jest możliwość dokupienia fabrycznej klawiatury to warto to zrobić. Z wieloma tabletami nawet najlepsze klawiatury nie są kompatybilne!
  • DODATKOWE WYPOSAŻENIE – czytnik kart micro SD – tablety mają wbudowaną pamięć gdzie zapisuje się wszystkie dane w tym zdjęcia, filmy i muzykę. W najtańszych tabletach może to być 4 GB (wiem, że wygląda to na żart) co oczywiście jest absolutnie nie wystarczające. W lepszych tabletach pamięć zaczyna się od 16 GB co niestety też nie jest dużo. Dlatego absolutnie niezbędny jest czytnik kart gdzie można włożyć kartę z dodatkowymi 32 GB na kolekcję muzyki, filmy…

tablet

Dzieci i młodzież mają naprawdę duże wymagania co do możliwości technicznych sprzętu.

Bardzo łatwo jest obdarować ich tabletem, który nie będzie spełniał nawet części ich marzeń. I nie chodzi o kupowania sprzętu za 2000 zł bo wcale nie oznacza, że będzie on lepszy. Można kupić tablet mniej znanej firmy, gdzie nie zapłacimy za logo producenta, ale za to niech będzie w odpowiedniej konfiguracji. Ciekawą opcją jest również kupienie używanego tabletu znanej firmy w dobrym stanie. Ponieważ nie ma tu zużywających się części ruchomych z wyjątkiem gniazd złącz, których stan można ocenić nawet na oko taki zakup jest w miarę bezpieczny.

Jaki tablet bym polecił z gatunku: bardzo wydajny i mający znakomity stosunek jakości do ceny?

Np.: ASUS MeMO Pad HD 7 spokojnie można go kupić za 650 zł i ma się do biedronkowego tabletu za 400 zł jak wypasiony Mercedes do kaszlącego Malucha 126p. Po prostu tych produktów nie da się porównać bo to dwa różne światy, a tylko (dla niektórych aż) 250 zł różnicy.

Czy te tanie tablety naprawdę są do niczego?

Jeżeli mają Androida 4.2 i większą rozdzielczość ekranu nadają się do sprawdzania maili i nawigowania w internecie i tylko do tego. Oczywiście z lagami z  całą gamą swoich wad ale można taki tablet mieć w samochodzie jako alternatywę dla ciężkiego notebooka. Udostępniając internet ze smartfona mamy możliwość bycia w kontakcie. Jeżeli ma GPS można skorzystać z Google Maps jak się gdzieś zgubimy w miejskiej dżungli. Natomiast trzeba jasno sobie zapamiętać, że awaria takiego tabletu równa się wyrzucenie go do kosza bo to produkty nienaprawialne! No i takie tablety są bardzo mało odporne. Cud jak rok przetrwają bez wyrwania złączy z płyty głównej (gwarancja nie obejmuje).

Polecam więc dużą rozwagę przy kupowaniu takiego sprzętu dla milusińskich i nie poddawanie się emocjom, że ktoś w supermarkecie chce dać nam tablet za pół ceny. Nie ma darmowych lunchów!

I tym zdaniem rozsądku kończę!

Krzysztof Kobus

 

Share