Światło to podstawa fotografii – jest nowy projekt!

KOCHAM LEDy! To wyznanie znacie nie od dziś ale dziś właśnie mam coś bardzo ciekawego! Nie z Chin, nie z Korei ani Japonii ale ze… Szkocji! Ruszył nowy projekt na Kickstarter’ze – SCORPION LIGHT!

Z sympatyczną trójką Szkotów szybko bym się dogadał, no może tylko w sprawie noszenia kiltu byśmy się różnili ale co do świateł raczej nie. A wymyślili coś co pozwala ominąć pewne niedogodności związane ze współczesnymi światłami LED o innych nie wspomnę. Te niedogodności wiążą się przede wszystkim z   możliwościami mocowania świateł oraz ich wielkością co utrudnia oświetlenie planu. Scorpion Light mają wiele możliwości mocowania już w standardzie, są niewielkie i mają w miarę dużą siłę światła. Zobaczcie prezentację:

Widać, że światła robią ci, którzy już wiele razy się męczyli bo albo światła były za słabe lub za drogie lub jedno i drugie (patrz jeden z poprzednich postów o Manfrotto). Sam fotografując pokoje w Art-Hotel Castle Inn w Warszawie namęczyłem się sporo by chować światła i jednocześnie móc oświetlać to co chcę. Brakowało spotów i wrót. Oczywiście wszystko można zrobić z użyciem np. cinefoil ale to kosztuje czas. Każdy z reflektorków Scorpion Light ma wrota i co ważne świetnie do nich przyciągają się magnesy. Odpada więc problem z mocowaniem np. folii kolorowych – bajka! Światła mają regulację jasności i co ciekawe cały zestaw jest tak pomyślany, że elementy składa się jak klocki. Potrzebuję dimmerka to go dołączam. Nie potrzebuję to nie. Całość działa w oparciu o najpopularniejsze akumulatory Sony co jest nie bez znaczenia bo obniża dramatycznie koszty eksploatacji. Zwraca uwagę również solidność konstrukcji. Reflektor to blok aluminium, nie jakiś tam plastik z radiatorkiem. To zabezpiecza długie  życie LEDów. Zobaczcie jak ładnie zaaranżowali światełko w warsztacie gdzie pokazują Scorpion Light.

Polecam stronę projektu na Kickstarterze! Firma jaką założyli nazywa się: Blind Spot.

Krzysztof Kobus

Share