Dyktafon OLYMPUS?! Nigdy więcej!!!

Arogancja i zwykłe buractwo czyli jak traktować klienta by ten nigdy więcej nie kupił produktu z logo Olympus…
Właśnie okazało się, że zgubiliśmy klapkę osłony baterii w naszym rekorderze dźwięku. Kiedyś kupiliśmy LS-10 bo nie było akurat innych o podobnych parametrach. Zaczep klapki się wytarł, zabezpieczeń przed wysunięciem nie przewidzieli i się zgubiło. Żyć z tym można ale trochę denerwuje. Dzwonię więc do Olympus Polska i co słyszę? Że sprzęt jest po gwarancji więc nie sprzedadzą mi klapki (warta ok. złotówki) ale mogą mi sprzedać usługę serwisową za… 330 zł + VAT.

Bezczelność i chamstwo wobec klienta, który kupił sprzęt? TAK!

I każdemu serdecznie odradzam… Zresztą ciekawe w jakiej nędznej kondycji musi być ta firma by stosować takie praktyki wobec klientów?

Share