Markowi producenci zadziwiają – tym razem Manfrotto!

Czytam sobie o nowościach ze świata foto-video i nagle jest coś ciekawego! Manfrotto wypuszcza panel LED   Spectra 1×1! Co za elektryzująca wiadomość! Dotychczasowe lampki LED jakie oferował ten znany, uznany i szanowany producent statywów ośmieszały go bo nawet na latarkę to się nie nadawało. Świeciło słabo, kieszeń wypychało i było upiornie drogie – tak z dziesięć razy więcej się płaciło niż za całkiem dobry oświetlacz świecący tak samo ale mający kilka dodatkowych fajnych funkcji! Ale było idealne w komplecie z aparatem Leica – też kiepski i upiorny w obsłudze ale mogę pokazać, że mnie stać! Zdjęć przecież nikt mi nie każe robić!

No więc jak zobaczyłem panel… PANEL! PANELISZCZE! Prawdziwe 35 x 35 cm! Jak się ucieszyłem! Teraz naprawią wszystkie swoje korporacyjne błędy! Za może nie malutkie ale do przyjęcia pieniądze (na ceny statywów nie narzekam za bardzo bo jakość i funkcjonalność niektórych przynajmniej produktów jest genialna) będzie można kupić dobry i ciekawy produkt…

mankifrotki_LED

 

Zobaczyłem cenę: USD$ 1,119.99 czyli po kursie dzisiejszym: 3,0462 to daje nam: 3411.71 złotych! No ale wiecie… pewnie będzie to lawina światła… Słońce w torbie foto/video i co… Wielki słoń puścił bąka jak mała mysz… Drogie strasznie (ale z czerwonym logo), ciemne i nieporadne w użyciu. Ze studyjnym mocowaniem które przy tym świetle nie wiem gdzie w studio może mieć zastosowanie – chyba do zdjęć w najmniejszym bezcieniowym namiociku przedmiotów wystawianych na Allegro. To jest przykład na to jak takie firmy strzelają sobie w stopę, kolano i jeszcze rykoszet wali w wątrobę!

Jeszcze bym zrozumiał gdyby na rynku nie było przykładów paneli dobrze święcących i tanich. Oczywiście one są dla tych którzy coś naprawdę robią, a nie dla onanistów sprzętowych zasypiających dopiero po przytuleniu swoich przepłaconych zabawek. No dobrze to powiecie, że  narzekam bo jestem qtwa czyli skąpiec, nie mam pewnie kasy więc mnie taki cudny panel drażni… No to  powiem inaczej – JA MYŚLĘ! Myślę więc nie wydaję bezmyślnie pieniędzy na panel który nie nadaje się do niczego w praktyce ale kupuję sprzęt, który świeci, ma wiele dodatkowych opcji i ma działać, a nie mieć takie lub inne logo ku zadowoleniu fotocelebrytów.

Panel Manfrotto ma NIE DO WIARY: 1400 lux (ok. 820 lumenów)! ŁaŁ! Co za lawina światła akurat dobra na biurko by książkę poczytać! To mniej niż moje dwie LEDowe żarówki jakie mam w toalecie! O zasilaniu szczegółów nie napisali… Pewnie 220V przez zasilacz na kablu o 1 metr długości co uwzględniając wysokość statywu oświetleniowego da dyndający klocek w jego połowie… aaaaa!…., a adapter na akumulatory jest! Cud! Ale filtry kolorowe to już dają opcjonalnie… czyli walą klienta na kolejne pieniądze za kawałek plastiku.

To teraz najlepsze! Za 620 zł (słownie: sześćset dwadzieścia!) można kupić panele o mocy światła: 4680 lumenów! Mające na wyposażeniu: PILOTA do sterowania jasnością (każdy pilot jednym panelem lub jeden pilot grupami paneli),  WROTA do kierowania światła tam gdzie chcemy, adaptery do 2 akumulatorów tanich i wydajnych czyli soniaczy z zabezpieczeniem, że akumulator nie wysunie się w dowolnej pozycji panela, ustawianie jasności szczegółowe co 1 procent lub szybkie ze skokiem co 10%, rękojeść jak mamy asystenta i chcemy panel wygodnie trzymać by kierować światłem, zasilacze 110-220V i… FILTRY… gratis!

Wygląda na to jakby w Manfrotto byli ludzie totalnie oderwani od rzeczywistości lub wręcz jacyś dywersanci bo takie panele to tylko strata dla firmy. Rozdadzą kilku fotografom, którzy nieszczerym zachwytem okraszą kilka filmików na YouTube, kupi je kilku onanistów sprzętowych, którzy zdjęć robić nie muszą ale robią za celebrytów fotografii i… będzie klapa!

Acha! A te filtry co to piszą, że są „optional” to nawet nie mają w ofercie, czyli klasyka: potrzebna rolka folii, nożyczki  i taśma lepiąca… LOL! A ja mam piękne wsuwane filtry z zatrzaskiem by nie wypadły!

Czym sobie świecę? No niech jeszcze chwilę będzie to moja tajemnica, ale myślę, że wkrótce zrobię teścik na jakiś malowniczych ruinach czy innym obiekcie architektonicznym i się pochwalę…

Z wyrazami współczucia ale i szacunku za inne produkty dla Manfrotto.

Krzysztof Kobus

 

Share