Lightroom CC > Lightroom Classic CC

Po bandzie do chmury…

Adobe rozszalałe w swoich zapędach sprzedawania wszystkiego jako subskrypcję zrobiło kolejny krok ku chmurze.

Dotychczasowy Lightroom CC stał się Lightroom’em Classic CC, a sam Lightroom CC to teraz nowy program na podstawie starego ukierunkowany na pracę w chmurze.

No ale po co??? Ano po to by całe zasoby Twoich zdjęć były w chmurze dostępne z każdego miejsca. Zdjęcia i filmy w oryginalnej jakości, a nie jako smart preview!

No…. ale jakoś tego nie widzę…

Co złego jest w takim rozwiązaniu?

  • konieczność posiadania szybkiego łącza internetowego… bardzo szybkiego…
  • ograniczona pojemność chmury. Może 1T wydawać się dużo, ale wystarczy pokręcić na wakacjach filmy w 4K lub robić zdjęcia w RAW+JPG i nagle okazuje sie to rozpaczliwie mało
  • różnice między programami. Nowy L CC nie ma folderów (ma jeden i albumy), nie ma pluginów, nie ma niektórych funkcji edycyjnych,…

Dla kogo więc będzie Lightroom CC? Dla amatorów chcących niekiedy „pogrzebać” w zdjęciach i jednocześnie nie zaprzątających sobie głowy jakimiś tam „bekapami”…

Ci, którzy używali ten program profesjonalnie (maja pliki rozproszone lub na własnej macierzy) lub mają zamiar zacząć go używać, powinni wybrać Lightroom Classic CC. Pytanie tylko czy nie zacząć zastanawiać się nad zmianą oprogramowania bo może się okazać, że L CC może stać się jedyną wersją programu. Może trudno komuś kto nie używał L zrozumieć o co chodzi przecież i to CC i to CC no ale najlepszy przykład to import plików do CC – wersja Lightroom Classic CC pozwala na eksport do chmury i można użyć Lightroom CC do obróbki tych plików ale… praca będzie tylko na plikach małej rozdzielczości czyli Smart Preview!

No i problemy z aktualizacją – mając plan Photography w ACC po próbie aktualizacji straciłem Photoshopa (przeszedł na status – wersja próbna). Pomoc techniczna Adobe problem rozwiązała ale fotografując na wyjazdach gdzie jest limitowany (lub go nie ma) dostęp do internetu zaczy być bardzo nieciekawie tym bardziej, że same programy mogą przestać działać jeżeli raz na 30 dni się nie zalogujecie…

Jedno co jest dobre to fakt, że Lightroom Classic CC działa szybciej od poprzedniej wersji.

PS.

Po poczytaniu dramatycznie krytycznych opinii o tym co robi Adobe najlepszym komentarzem do zamieszania z programem Lightroom jest to, że Lightroom CC ten nowy i ułomny powinien nazywać się Lightroom Elements! No bo to dokładnie tak jest w przypadku Adobe Premiere  i Adobe Premiere Elements – kiedy mamy okrojoną wersję programu wszystko jest jasne bo jest nazwa inna i nikt Premiere nie zmieniał na Classic tylko od razu była wersja Elements!

PPS.

Trzeba będzie kupić program, który będzie czytał RAWy i nie będzie uzależniony od chorych pomysłów Adobe, które mogą zaowocować odcięciem od narzędzi pracy pomomo zapłaconej z góry faktury. Capture One lub Aurora HDR 2018, a może Affinity Photo… Zaczynam sprawdzanie…

Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl


Share