LIGHT L16 – wyrosła konkurencja dla Lytro

LIGHT L16

Gdyby to była okolica 1 kwietnia ktoś mógłby powiedzieć: fake… żarty sobie robią… Ale to nie żarty, jest działający prototyp. Pamiętacie jak opisywałem na blogu nową odsłonę aparatu LYTRO? To marzenie wielu fotografujących. Coś mi z ostrością nie wyszło to sobie poprawę później. Teraz mamy RAWy od poprawiania błędów naświetlania ale jak nieostre to nieostre. Lytro ma zupełnie inną filozofię zapisu zdjęcia i tu faktycznie z jednego pliku możemy sobie wygenerować zdjęcia z ostrością na pierwszy, środkowy, ostatni lub wszystkie plany.

No ale Lytro to nowy system, nowa filozofia. Tu chyba zastosowano uproszczenie. Złóżmy razem 16 aparatów i zróbmy zdjęcie. Niech każdy obiektyw będzie ustawiony na inny punkt ostrości… Czujecie jakie to proste? A później to już tylko odpowiednie oprogramowanie i gotowe.

Co ciekawe Lytro jest sporym klocem, a Light L16 jest jak kompakt, jak gruby na centymetr smartfon. Nie są znane do końca pełne dane techniczne ale zaskakuje już maksymalna rozdzielczość 52MP! Z 16 obiektywów dziesięć rejestruje obraz jak wspomniałem w trochę inny sposób dając bardziej przestrzenne odwzorowanie niż płaskie. Kiedy te obrazy będziemy zestawiać razem to otrzymamy wynikowe zdjęcie o bardzo dobrej jakości. Niektóre przykłady dostępne w galerii na stronie LIGHT L16 robią wrażenie. Znajdziecie tam też chłopaka z deskorolką z różnie ustawioną głębią ostrości już PO zrobieniu zdjęcia i wygenerowaniu JPGa z pliku RAW.

Prezentacja Light L16 – od 1:00 widać jak można ustawiać zdjęcie przy obróbce

Skąd nagle takie pomysły? Wcześniej się nie dało? No nie dało! Problemem było po kolei wszystko co dotyczy szybkości przetwarzania danych. Od czytania matrycy przez pamięć po procesor, który nie był w stanie przetworzyć takiej ilości danych. Teraz wszystko przyspieszyło więc możliwe stają się w sumie dość proste rozwiązania.

Cena aparatu, który ma być dostępny latem 2016 to ok. 1700 USD. Już teraz można wpłacać zaliczki po 200USD co pozwoli na zakup w pierwszej kolejności i w cenie 1300 USD dla pierwszych chetnych. O video i szybkości działania jeszcze nic nie wiadomo, chociaż patrząc na współczesne profesjonalne kamery należy wątpić by w malutkim body starczyło mocy do przeliczania i zapisu tak wielkiej ilości danych. No ale za 7 – 10 lat zapis filmu z możliwością ustawiania głębi ostrości i punktu ustawienia ostrości w postprocesingu  pewnie będzie możliwy…

Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl

Share