O nowościach sierpnia 2018!

Mimo prac nad książką NAMIBIA. Przez pustynię i busz śledzę co się dzieje i wkrótce napiszę na fotoblogu trochę o ostatnich nowościach sprzętowych. Oczywiście chciałem poczekać też na pierwsze testy światowych guru. I tak jak w życiu będzie bardzo słodko i trochę gorzko.
Słodko będzie pod marką DJI.
Następcy Mavica są niesamowici i znowu jest tak, że konkurencja swoje nadzieje może wykopać by… zakopać je głębiej! Mavic ver 2 to jak podbój kosmosu do wieku pary, w którym tkwi konkurencja. Mavic 2 z kamerą Hasselblad to jak latająca lustrzanka topowej klasy. Wiadomo skąd pomysł kupienia znakomitej, ale upadającej firmy! W sumie to ich aparaty latały w kosmos!
Gorzko za to u Nikona.
Kiedy przeczytałem specyfikację bezlusterkowca Nikon Z7 to byłem miło zaskoczony. Wreszcie Sony ma konkurencję i będzie musiało wziąć się do pracy bo oddech konkurencji słychać z tyłu coraz lepiej… No ale specyfikacja, specyfikacją, ale trzeba jednak przerobić kilka generacji sprzętu by nabrać doświadczenia. Tak też jest jest z Z7. Specyfikacja fajna, ale aparat goły i nie wesoły czyli nic do niego nie ma.
Nikon Z7
Wracamy do bezlusterkowców sprzed lat kiedy Sony tworzył system. No i na dodatek niestety to co piękne na papierze i w fotografowaniu pustych flaszek i flamastrów z czego „testerzy” wróżą czy sprzęt jest dobry – to praktyka wykazuje, że mamy kiepski autofokus i brak dobrej stabilizacji. Czyli mamy taką tam bez lustra – lustrzankę, bez systemu, akcesoriów,…
Nikon musi przebyć drogę Sony czyli za 3 lata dojdzie do tego co Sony dzisiaj, ale gdzie wtedy będzie Sony???

Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl
ilustracje: materiały promocyjne producentów


 

Share