Potrójna ładowarka do kamery DJI Osmo Action – genialna!

Już dawno temu twierdziłem, że akcesoria firm trzecich często znacznie przewyższają (pod każdym względem) to co oferują nam producenci markowi tacy jak Canon, Nikon, Sony,… Za niewielką część ceny produktu tych i podobnych marek dostajemy lepiej przemyślane, dobrej jakości akcesoria. Oto przykład.

POTRÓJNA ŁADOWARKA AKUMULATORÓW DO KAMERY DJI  ładowarka do kamery DJI Osmo ActionOSMO ACTION

Priorytetem u nas jest posiadanie sprzętu niewielkich rozmiarów o bardzo dużej funkcjonalności. Ładowarki do akumulatorów fotograficznych muszą być co najmniej podwójne, zasilane przez port USB. Otrzymujemy akcesoria małe, lekkie i uniwersalne (ładowanie z zasilacza USB na 220V lub z powerbanku).

DJI Osmo Action to znakomita kamera, która niedawno znalazła miejsce w naszych zasobach sprzętowych. Naturalnie chciałem dokupić ładowarkę DJI, a dokładnie DJI Charging Kit ale ta cena! Prawie 400 zł za ładowarkę i 2 baterie… Szukając w sieci czegoś podobnego o mały włos już bym kupił ładowarkę bardzo podobną kiedy natknąłem się na to, co chcę Wam pokazać!

Ładowarka do kamery DJI OSMO Action
Ładowarka do kamery DJI OSMO Action

Potrójna ładowarka w formie… pudełka na akumulatory! Genialne! Jadąc gdzieś po wertepach lub nawet mając ładowarkę „klasyczną” w torbie foto narażamy się na wypadanie akumulatorów. Gumy, rzepy rozwiązują sprawę, ale po co, skoro można kupić produkt mający wszystko co chcemy by miał!

Ładowarka do kamery DJI OSMO Action
Ładowarka do kamery DJI OSMO Action
Ładowarka do kamery DJI OSMO Action
Ładowarka do kamery DJI OSMO Action

Otwieramy klapkę, wkładamy akumulator, zamykamy, podłączamy kabel USB i gotowe… Czerwona dioda ładowanie, zielona naładowane.

Ładowarka do kamery DJI OSMO Action
Ładowarka do kamery DJI OSMO Action

Z tyłu dioda pokazująca czy mamy zasilanie i złącze USB w standardzie C. Dzięki temu może ładować pobierając nawet 18 W i wspiera standard Quick Charge. Bajka!

Ładowarka do kamery DJI OSMO Action
Ładowarka do kamery DJI OSMO Action

No i teraz najlepsze… cena! Zapłaciłem za to cudo 109 zł (sto dziewięć!).

Szukajcie na Allegro lub u Chińczyka i pamiętajcie, że dobrze jest zobaczyć niekiedy co jest na 3 lub 4 stronie wyników wyszukiwania bo mogą się tam chować znakomite produkty.

Krzysztof Kobus

Zobacz również: Power czyli prund – o zasilaniu w podróży

Zobacz również: Koszmar z ulicy ładowarek


TravelPhoto.pl

 

Share