Chwila w centrum Warszawy…

Po zmianie systemu trzeba się trochę nauczyć fotografowania od nowa. Mimo przeziębienia, kiedy zrobił się pierwszy cieplejszy i słuneczny dzień wyskoczyłem na godzinkę do centrum by pokasłując porobić trochę zdjęć i nauczyć się nowej guzikologii. Co do jakości to nie ma się do czego przyczepić no ale Sony A7mk2 + szkła ZEISS to naprawdę mistrzostwo. Mnie przede wszystkim interesowało przełączanie manualne typu obiektywu czyli czy jest to obiektyw FF czy dedykowany do APS-C. Chodzi o to, że kiedy mamy pełną klatkę i do tego pełnoklatkowy obiektyw to mamy ogniskową taką jaką jest na obiektywie napisana czyli np. 70-200mm. Aparat sam rozpoznaje czy podpięty jest obiektyw dostosowany do matryc APS-C i by nie było winietowania zmniejsza zdjęcie ale odpada nam problem z późniejszą obróbką.

Ale co jak mamy obiektyw full frame? Możemy ręcznie ustawić w menu, że to obiektyw APS-C. Wtedy uzyskujemy ogniskową pomnożoną przez 1.5 czyli 105 – 300mm dla ww. obiektywu. Co się dzieje z jakością zdjęcia? Poprawia się! Z bardzo dobrego obiektywu jest wybierany najlepszy fragment czyli oczywiście centrum! Bajka! To na razie tyle refleksji jak wrócę do zdrowia i pogoda da nam ciepełko i mgiełkę wiosennej zieleni to pobawimy się więcej. Niżej kilka zdjęć z tego godzinnego wyskoku do warszawskiego Manhattanu… 😉

Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl

Wiosenne porządki - obiketyw 70-200mm tryb FF
Wiosenne porządki – obiektyw 70-200mm tryb FF
Wiosenne porządki - obiektyw 70-200mm tryb APS-C
Wiosenne porządki – obiektyw 70-200mm tryb APS-C
Warszawski Manhattan
Warszawski Manhattan
W Warszawie niespokojnie...
W Warszawie niespokojnie…

I już wracając do samochodu takie cudo zobaczyłem…

"Trafiona" reklama lub strażniczki getta...
„Trafiona” reklama lub strażniczki getta…
Share