Canon’owe zadziwienia – cd…

Co z tym Canon’em?! Pyta coraz więcej osób.
A dlaczego? Ano dlatego, że wygląda na to iż firma zapomniała o… fotografach! Nie, nie napiłem się czegoś ciężko strawnego ani nie nawdychałem ale… Jak się popatrzy na to co przez ostatnie lata robi Canon to wygląda na to że zafiksowali się na temat VIDEO, a zapomnieli o FOTO!
Popatrzcie na ich firmowy marketing i ciągła podkreślanie walorów video w aparatach i faktycznie to video jest coraz lepsze ale wypadałoby przy okazji poprawić coś w funkcjach dotyczących zdjęć. A tu nic… Menu aparatów nadal wygląda strasznie ubogo, a mają przecież przykład Magic Lantern jak należy robić firmware aparatu. Posadzić programistów i mamy aparat wyprzedzający konkurencję o lata. Tak trudno to wymyśleć?
Canon nie ma też chyba pomysłu co do rozwoju swojej oferty. Niedługo nie będą mieli co sprzedawać lub raczej będą mieli, ale nikt nie będzie chciał kupować. Kompakty przestają się sprzedawać, lustrzanki entry level również bo ludzie wolą lekkie bezlusterkowce, a co ma Canon w ofercie? Praktycznie NIC! Trudno poważnie brać Canona „M”, którym firma usiłowała zaistnieć na rynku bezlusterkowców. Jak się oferuje marny w sumie aparat za wysoką cenę za jaką w konkurencyjnych systemach można kupić model znacznie lepszy to trudno liczyć na powodzenie. Do tego dochodzi jeszcze brak akcesoriów, obiektywów…
Liczyć należy tylko na to, że Canon się wreszcie obudzi zmuszony fatalną sprzedażą i weźmie się do roboty. Następca Canona „M” miał być w końcu 2013 roku ale jak był tak „rewolucyjny” jak eMka to dobrze, że nie zdecydowali się na jego wypuszczenie i pracują nad następcą dalej. Podobno ma być około marca.

Share

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *