Canon EOS 7D mk II – o wiele za późno….

Ktoś kto wie, że do reportażu mieliśmy ten niezwykle przyjazny i szybki aparat z genialnym autofokusem ten może się dziwić, że najnowsze dziecko Canona jest tak przeze mnie ignorowane… No ale nie ma się co dziwić ponieważ lustrzanki stają się powoli egzotyką ich sprzedaż spadła o ponad 50%. To tak jakbym ogłosił nowy model jakiegoś aparatu na klisze. O lata za późno drogi Canonie! O lata!

Canon 7Dmark II
Canon 7Dmark II

Aparat oczywiście świetny bo spartolić 7D to trzeba byłoby mieć naprawdę talent. Ma to czego poprzednik nie miał z powodów politycznych np. uszczelnienie (zarezerwowane dla 1-nek) ale i technologicznych czyli nowy procesor, matryca i wszystko co się z tym wiąże np. lepsze video. Widać, że dział marketingu odpuścił i przestał się wtrącać do konstrukcji – to powoli ostatnie tchnienie lustrzanek innych niż segment profesjonalny więc można było odpuścić i dać inżynierom odblokować wszystkie sensowne funkcje o jakie domagali się użytkownicy (tyle,  że za późno… o lata…).

Co ciekawego i nowego znaleźć można w tym aparacie po odsianiu marketingowego bełkotu?

  • ergonomia – 7D przejemnie brało się do ręki i nim pracowało – podobnie tutaj
  • nowa matryca – lepsza o wiele jakość obrazu i video nie wspomnę
  • karty CF i SD – wreszcie!
  • gniazdo mikrofonu i słuchawek – panujemy nad dźwiękiem w video
  • autofokus – 65 punktów, każdy cross type + bogate możliwości konfiguracyjne
  • video – 1080p z klatkami 60, 50, 30, 25, 24na sekundę
  • USB 3.0 + wbudowany GPS
  • szybkość zdjęć: 10 klatek/s przy buforze na 31 RAW i ponad 1000 JPG
  • możliwość wyboru formatu zdjęcia 16:9

Teoretycznie powinien być dostępny jeszcze w 2014 roku w cenie ok. 1900 EUR. Niestety wielkiego powodzenia mu nie wróżę, albo może inaczej – spadnie sprzedaż 5D mk III bo nie ma w 90 % potrzeby kupowania droższego modelu przy niewielkim zysku na jakości tego co z aparatu wychodzi.

 

 

Share