Canon osiadł na rafie lub mieliźnie… a inni…

Popatrzyłem na to co Canon pokazał w tym roku. Generalnie nic nie pokazał! Jedno na co można zwrócić uwagę z oferty na rok 2013 to dwa aparaty kompaktowe: Canon PowerShot SX270 HS i model 280. Dobrze zrobione, wyposażone. No ale coś więcej? Trudno brać poważnie G16 jako jakąś nowość no bo to kolejny model tej serii. Za kilka miesięcy będzie G17. Wygląda na to, że z Canon w 2012 roku nie wypalił. Kto więc ciągnie do przodu cały fotograficzny światek? Na pewno Sony. Przy tej ofercie systemów, które się wzajemnie uzupełniają gdybym miał dziś kompletować sprzęt to… wybrałbym… Sony! Systemem NEX się posługujemy i jest genialny, System NEX w dziale kamery video równie genialny, a lustrzanki… nie za bardzo miałbym się do czego przyczepić szczególnie kiedy Sony wypuściło aparaty z matrycą full frame. No i ostatnie nowości czyli NEX-ALFY 7 czyli bezlusterkowce z pełną matrycą – bajka! I co ważne wszystko sensowne i spójne a nie jak u Canona nagle pojawia się samotny „M” i… nic z wyposażenia. Ciekawie też postępuje Fuji ponieważ co już dziś rzadkie słucha użytkowników. Nawet jak wychodzi model niewiele zmieniony to nie jest to efekt chorego marketingu ale model, który zawiera wiele sugestii użytkowników co warto było poprawić. Nawet Nikon chyba stwierdził, że czas podgonić Canona i wypuścił kilka ciekawych modeli. Co ciekawe nowościami o niezłej jakości zaskoczył nawet Samsung, który stawia na jak największą integrację aparatu z tabletem i telefonem ale bez kompromisów co do jakości… Poczekajmy do końca roku i na Boże Narodzenie zrobię przegląd roku i najciekawszych nowości!

Share