9 dni w Istanbule – pierwsze zadziwienie….

Ciekawe 9 dni w Istanbule. Kilkanaście ciekawych zdjęć + cała masa typowo ilustracyjnych. Ale może teraz nie o zdjęciach ale zaskoczeniu. Kiedy wędrowaliśmy w okolicy Wieży Galata na jednej z uliczek zobaczyłem wystawę z aparatami i opisem, że Lomography itd…

Poszedłem jeszcze z 50 metrów po czym dotarł do mnie obraz wnętrza wielkiego sklepu. Naprawdę wielkiego! Wróciłem szybkim krokiem i wszedłem do środka… A tam na wielkiej przestrzeni królowała tylko Lomography czyli Lomografia. Ki dyjabeł?

(cytat)

Co to jest ŁOMOGRAFIA ?
Łomografia to nurt w fotografii, który zrodził się na początku lat dziewięćdziesiątych, podczas wycieczki austriackich studentów do Pragi. Odkryli oni w jednym z komisów radziecki aparat fotograficzny Lomo LC-A. Po wywołaniu zdjęć, stwierdzili, że odznaczają się zupełnie inną, nieprzystającą do współczesności jakością i walorami artystycznymi . Lomografia szybko przerodziła się w nurt, którym fascynuje się wielu artystów.

Zdjęcia tworzone w duchu łomo wyróżniają się dowolną tematyką oraz charakterystyczną estetyką obrazu, wynikającą z niskiej jakości sprzętu fotograficznego.

10 zasad ruchu łomograficznego:

1. Gdziekolwiek idziesz, weź Lomo ze sobą;

2. Rób zdjęcia o każdej porze dnia i nocy;

3. Lomo stanowi część Twojego życia;

4. „Pstrykaj z biodra”;

5. Fotografuj przedmioty z jak najmniejszej odległości;

6. Nie myśl!;

7. Bądź szybki!;

8. Przed naciśnięciem spustu nigdy nie wiesz, co znajdzie się na zdjęciu;

9. Po naciśnięciu spustu też nie będziesz tego wiedział;

10. Nie przejmuj się zasadami i konwenansami obowiązującymi w tradycyjnej fotografii.

(/cytat)

Dla mnie Lomo było zawsze synonimem tragicznej jakości zdjęć ale… Właśnie jest pewne ale… W sklepie w którym byłem były dziesiątki aparatów. Podzielone na kilka kategorii głownie w zależności od obiektywu, a w ramach tego dalszy podział to już tylko artystyczna forma wypraski z której się aparat składa. Co ważne są aparaty, które są poświęcone komuś ważnemu dla świata lub ważnemy miejscu lub wydarzeniu.

Popatrzcie na zdjęcie obejmujące tylko malutki fragment oferty sklepu – n.i.e.p.r.a.w.d.o.p.o.d.o.b.n.e! A za plecami miałem ogromną ścianę obklejoną zdjęciami z tych aparatów by dobrać sobie taki aparat jaki uważamy, że będzie odzwierciedlał nasz punkt widzenia świata.  Nic w nim nie zmienimy.  Możemy tylko zrobić zdjęcie lub… nie zrobić…

fb_lomo

Pomysł na produkcje tych aparatów to mistrzostwo świata, ale ten sklep w Istanbule… to mistrzostwo potrójne…

I tym miłym…

Krzysztof Kobus

Share