2018… Oj tam… Oj tam…

Kończy się rok i pewnie za chwilę nastąpi wysyp postów generowanych przez koncerny jak to cholernie dobrze minął nam rok…

No więc nie minął cholernie ( a to może dobre określenie) dobrze (DOBRZE???? Nie dla wielu!)!

Olympus chyba wpadł we własne sidła. Myślał, że jak będzie w reklamie się pojawiał wszędzie to coś zdziała(u mnie bałem się otworzyć lodówkę by nie wyszedł z niej Marcin Dobas i nie zapytał czy (przy tym znakomitym winie jakie jest w mojej lodówce) nie chcę pogadać o przejściu na mroczną….eeee jasną stronę Olympusa)….

Drogi Olympusie! Nic nie da się zdziałać kiedy przez dwa lata i trochę nie macie nowego aparatu i tak naprawdę niczego nowego nie macie…. Nawet Panasonic Was zdradził… wy mali 4/3… czy 3/4…! Trzymacie się tych mini matryc na siłę, a Panasonic już wie, że to nie tedy droga. I mają FF! No i wyniki finansowe ma Olympus na minusie, kto miał kupić to kupił, a jak nie ma nic nowego to…

Canon po nieporozumieniu jakim  był  jego pierwszy bezusterkowiec  (jego cena była chora nawet dla WYZNAWCÓW, a specyfikacja żałosna) napiął się i mamy „nowość”…

„R”

No i… żenada nadal… Specyfikacja teoretycznie cudna, ale praktyka… dramat. To tak jak kiedyś obrazili większość myślących fotografów twierdząc, że Canon wie lepiej jakie macie potrzeby… Otóż NIE WIECIE NADAL NIC o naszych potrzebach! Grupa przemądrzałych inżynierów, nie korzystająca ze sprzętu jaki robi, tłumaczy mało oględnie fotografom co mają wg. nich robić! My już wiemy! Uciec od Canona – można nawet z krzykiem!

Bardzo MIŁO  wypada w tej  rozgrywce Nikon. Popatrzyli, poczytali, posłuchali, mają wnioski i je realizują. Gdybym był WYZNAWCĄ Nikonosa to mam nadzieję, że u nich idzie wszystko dobrą ścieżką. Bo to nie jest tak, że trzeba zawsze walczyć o wszystko. Jeżeli zmiana może dokonać się w ramach jednego systemu z akceptowalną JAKOŚCIĄ i UŻYTECZNOŚCIĄ to cieszę się! Mi Canon kiedyś nie dał tej szansy. Obraził, sponiewierał i… nie ma ich w moim świecie!

Generalnie boli mnie zawsze brak konkurencji. Sony chyba coś przeczuło i wypuścili a7mkIII i to załatwiło kwestię na jakim kto jest etapie rozwoju. Canon ma jeszcze ze 3-4 lata do Sony, a Nikon teraz coś koło 2 lat. Tylko jak już dojdą do tego co Sony ma teraz to gdzie będzie Sony? Czekamy przecież na nowe a7s!

To co dla mnie w ciągu całego roku jest najciekawsze to akcesoria! I to często te, niezależne od systemu! Na koniec roku napiszę co naprawdę warto mieć, a co jest tylko medialnym parciem na waszą psychę na zasadzie: KUP! KUP! KUP! bo może jak nie kupisz to będziesz gorszy…. A może jednak lepszy bo… bogatszy…

Krzysztof Kobus – TravelPhoto.pl


TravelPhoto.pl

Share